Żaby

Żaby

Autorski spektakl Michała Borczucha oparty na fragmentach komedii greckich Arystofanesa (Żaby, Chmury, Ptaki), powieści Krzysztofa Niemczyka „Kurtyzana i pisklęta” oraz aktorskich improwizacji. Próba spojrzenia na nasze korzenie, na dziedzictwo greckie. Dwie kluczowe dla twórców idee to piękno i dobro rozumiane jako jedno słowo Kalokagathia. Słowo wyrażające koncepcję kompletnej osobowości człowieka, który rodzi się nieprzystosowany do życia i który, musi się nauczyć życia. Nieodłącznym elementem życia jest seksualność i intymność w relacji z drugim człowiekiem. Relacje te przedstawione są z perspektywy hetero- i homoseksualizmu. Przefiltrowany przez współczesną wrażliwość (klasyczne teksty zderzone z doświadczeniami własnymi aktorów i materiałami dokumentalnego researchu) obraz cywilizacji, seksualności i kultury antycznej.

NAGRODY:
11. Festiwal Boska Komedia 2018:
NAGRODA ZA NAJLEPSZĄ REŻYSERIĘ dla Michała Borczucha.
DRUGA NAGRODA AKTORSKA ZA NAJLEPSZĄ ROLĘ MĘSKĄ FESTIWALU dla Jana Sobolewskiego
XVII Festiwal Prapremier 2018
wyróżnienie dla Jana Sobolewskiego

czytaj mniej

twórcy

REŻYSERIA Michał Borczuch
TEKST I DRAMATURGIA Tomasz Śpiewak
MUZYKA Bartosz Dziadosz
SCENOGRAFIA I KOSTIUMY Dorota Nawrot
REŻYSERIA ŚWIATŁA Jacqueline Sobiszewski
CHOREOGRAFIA Paweł Sakowicz
INSPICJENTKA Maria Lejman-Kasz
WIDEO Wojciech Sobolewski
KIEROWNIK PRODUKCJI Justyna Pankiewicz
ASYSTENCI REŻYSERA Wojciech Sobolewski, Grzegorz Jaremko, Jan Jeliński, Adam Zduńczyk
ASYSTENTKA KIEROWNIKA PRODUKCJI Małgorzata Cichal
SCENA

Duża im. Józefa Szajny

PREMIERA

06.05.2018

OGRANICZENIA

dla widzów pełnoletnich

CZAS TRWANIA

2,5 h (z przerwą)

BILETY

35-100 zł, wejściówki 30 zł

Opinie

(...) Borczuch wspaniale używa kampu do własnych celów, czasem jest to tak subtelne, że można się nabrać, czasem ostentacyjne, czasem klasyczne, a czasem jest wariacją na własny temat. Ramę tej grze z kampem wyznacza po pierwsze – homorzeczywistość, której koledzy heterycy jednak trochę się brzydzą; po drugie – homohistoria, z której poza Krzysztofem Niemczykiem i jego powieścią nie da się za wiele kampu wyciągnąć; po trzecie – autoteatr, czyli teatr osobistych wypowiedzi, a tym samym homodoświadczeń; po czwarte – alibi, w postaci kultury antycznej i jej homohedonizmu. Tylko niestety, jak już była mowa, jest 2018 i nie chodzi w tym wszystkim tylko o miły wieczór w teatrze dla dorosłych.

Joanna Krakowska

dwutygodnik.com

kiedy gramy

Aktualności: